Charakterystyka negocjacji zbiorowych

Oceń tę pracę

Obszar negocjacji jest niezwykle szeroki. Negocjujemy na wszystkich poziomach życia społecznego, począwszy od stosunków interpersonalnych, kierowania zespołami ludzkimi, poprzez wszelkie kontakty międzyorganizacyjne, takie jak kooperacja, handel, stosunki między grupami społecznymi, aż do stosunków dyplomatycznych. Poczynając od mikropoziomu rodzinnego a skończywszy na poziomie międzynarodowym, wszędzie spotykamy się z procesami uzgadniania stanowisk czyli negocjowania. Ludzie prowadzą negocjacje we własnym imieniu, w imieniu innych ludzi oraz w imieniu różnych organizacji (gospodarczych, społecznych, związkowych, politycznych, militarnych itd.)

Przedmiot moich rozważań w tym rozległym obszarze negocjacji stanowią negocjacje zbiorowe. Są one bardzo istotne z uwagi na to, iż kształtują rdzeń zbiorowych stosunków pracy w krajach o gospodarce rynkowej. Nie znaleziono jak dotąd lepszej metody kreowania zbiorowych stosunków pracy niż negocjacje zbiorowe. Nawet najdoskonalsze systemy wynagrodzeń, oceny efektów i innych zagadnień nie mają większego znaczenia, jeśli nie zostaną zaakceptowane przez tych, których dotyczą oraz jeśli nie powstaną przy ich mniejszym czy większym współudziale. Negocjacje zbiorowe mają istotne znaczenie, bowiem dzięki nim istnieją szansę na porozumienie, integrację interesów i pokój społeczny.

Na czym polegają negocjacje zbiorowe i co dokładnie możemy rozumieć pod ich pojęciem? Ricky W. Griffin definiuje je jako "proces uzgadniania umowy zbiorowej pomiędzy kierownictwem a związkiem zawodowym, która zadowoliłaby w danych warunkach obie strony"[1]. James A.F. Stoner i Charles Wankel wiążą negocjacje zbiorowe z zagadnieniem konfliktu między przełożonymi i podwładnymi. Według nich "(…) ważną postacią konfliktu jest konflikt w organizacjach między kierownictwem i robotnikami. Tutaj zawsze istnieje możliwość konfliktu a narasta on zwłaszcza wtedy, gdy upływa okres obowiązywania dotychczasowego układu zbiorowego i trzeba go negocjować"[2].

Istotą negocjacji zbiorowych jest to, że stroną lub stronami rozmów jest lub są podmioty zbiorowe, zarówno zorganizowane jak i ni e z organizowane. Z negocjacjami zbiorowymi mamy zatem do czynienia wtedy, gdy jedną stroną jest zbiorowe przedstawicielstwo niezależnie od liczebności drugiej strony. Normatywna definicja negocjacji zbiorowych zawarta została w art. 2 Konwencji Nr 154 Międzynarodowej Organizacji Pracy o popieraniu rokowań zbiorowych[3]. Zgodnie z tą Konwencją termin "negocjacje zbiorowe" stosuje się do wszystkich negocjacji, które mają miejsce między pracodawcą, grupą pracodawców albo co najmniej jedną organizacją pracodawców z jednej strony i co najmniej jedną organizacją pracowników z drugiej strony.

Początki negocjacji zbiorowych miały miejsce około 200 lat temu i pojawiły się wraz z rozwojem kapitalistycznych stosunków gospodarczych. Przez ten okres ich znaczenie i zakres uległy wielu zmianom. Początkowo – jak podaje Stanisława Borkowska[4] ich przedmiotem były płacowe roszczenia robotników kierowane do pracodawcy pod groźbą strajku. W miarę upływu czasu negocjacje zbiorowe zaczęły nabierać coraz większego znaczenia. Ich zakresem przedmiotowym objęto, obok płac, także inne warunki zatrudnienia. Rozwój negocjacji zbiorowych ściśle jest związany z rozwojem organizacji pracowników (związków zawodowych) a w konsekwencji także z rozwojem organizacji pracodawców.

Negocjacje zbiorowe mogą przybierać różne formy. Ich ewolucję przedstawił Alan Fowler[5]. Określił, iż przebiegały one od nieformalnych rozmów między menedżerem i związkowcem jednego wydziału, aż po wielkie negocjacje placowe na skalę całego kraju, z udziałem przedstawicieli związku pracodawców z jednej strony i przedstawicieli konfederacji związków zawodowych z drugiej strony.

Negocjacje zbiorowe różnią się od innych negocjacji ze względu na swoje cele oraz strony w nich uczestniczące. Do podstawowych cech odróżniających opisywane negocjacje Ryszard Jurkowski zalicza ciągłość i przymusowość[6]. Ciągłość negocjacji zbiorowych związana jest z występowaniem stałej relacji pomiędzy stronami rozmów, która istnieje tak długo, jak długo istnieją te strony. Charakterystyczna dla tej relacji jest wzajemna zależność, gdyż osiągnięcie sukcesu którejś ze stron zależy od sukcesu drugiej strony. Negocjacje zbiorowe zasadniczo różnią się od innych także dlatego, że w istocie są przymusowe, gdyż mogą odbywać się pod presją. Towarzyszy im groźba zerwania i wybuchu sporu zbiorowego. Przykładem mogą być rozmowy prowadzone między przedstawicielami kierownictwa i związku zawodowego. Ricky W. Griffin podkreśla, iż w ich przypadku wynegocjowane przez strony porozumienie wymaga zatwierdzenia przez członków związku. Jeśli jednak brakuje ich akceptacji to związek może podjąć strajk, aby wywrzeć nacisk na kierownictwo[7]. To właśnie przesądza o wyjątkowym znaczeniu społeczno-politycznym negocjacji zbiorowych. Mogą one łagodzić napięcia społeczne, ale także mogą je wzniecać.

Pomimo różnic w skali i stylu rozmów, jest kilka czynników wspólnych wpływających na przebieg omawianych negocjacji. Grażyna Krzyminiewska podaje, iż " (…) niezależnie od zasięgu negocjacji pracowniczych łączy je wspólna cecha związana z istnieniem określonej procedury prawnej związanej z regułami rozstrzygania sporów pracowniczych, obwarowanej zarówno kodeksem pracy, jak i innymi szczegółowymi zapisami do procedur negocjowania"[8]. Można zatem podsumować, iż bardzo ważna jest tutaj jakość wzajemnych relacji między stronami oraz istnienie uzgodnionych procedur negocjowania i rozstrzygania sporów. Istotne jest również znaczenie precedensów i wpływ prawodawstwa związkowego.

Często podkreśla się silną zależność stron w negocjacjach zbiorowych. Strony są wzajemnie na siebie "skazane", ponieważ dysponują zasobami potrzebnymi drugiej stronie[9]. Można zatem stwierdzić, iż w przypadku takich negocjacji nie ma "swobody wymiany" dóbr czy usług, ani swobody doboru partnera. Wzajemna nieufność stwarza barierę dla konstruktywnej dyskusji o sprawach trudnych. Jednak kiedy negocjatorzy rozumieją się i szanują wzajemnie to rozmowy mają o wiele większe szansę powodzenia. Wpływają na atmosferę pracy oraz na stosunki międzyludzkie.

Istotne znaczenie dla negocjacji zbiorowych mają także relacje międzyszczeblowe zachodzące między negocjatorami i wpływające na poprawne stosunki pracy. Dotyczą one wzajemnej współpracy między poszczególnymi szczeblami organizacji, które wyznaczone są presją partnera społecznego. Grażyna Krzyminiewska wyróżnia następujące relacje występujące w negocjacjach: pracodawca – pracobiorca, ogólnokrajowe negocjacje przedstawicieli różnych związków pracodawców z przedstawicielami związków zawodowych, negocjacje miedzy rządem a pracownikami sfery budżetowej[10].

Najczęściej wyróżnia się trzy podstawowe poziomy, na których toczą się negocjacje zbiorowe: stanowisko pracy, oddział lub departament, przedsiębiorstwo lub zarząd[11]. Te trzy poziomy wskazują na fakt, iż negocjować można na wielu obszarach, zarówno w większej jak i mniejszej skali. Jednak w każdym z tych przypadków dobre relacje międzyszczeblowe prowadzą do większej integracji i koordynacji pracy, co ma istotny wpływ na jej efekty. Relacje takie mogą prowadzić do udziału pracowników w zarządzaniu firmą i pozwalają zaspokoić ich oczekiwania w kwestii współodpowiedzialności i współudziału w podejmowaniu decyzji. Pozwala to także ograniczyć monopol władzy i sprzyja integracji pracowników z interesami firmy.

Przedstawicielstwo a odpowiedzialność za wspólne ustalenia

Zbiorowy charakter negocjacji oznacza, że przy stole spotykają się osoby, których wypowiedzi mają znaczenie dla szerszej grupy. Przedstawiciel pracowników może osobiście inaczej oceniać określoną propozycję, niż ocenia ją część reprezentowanej załogi. Podobna sytuacja występuje po stronie kierownictwa, gdy uczestnik rozmów musi uwzględniać oczekiwania kilku jednostek organizacyjnych. Dlatego przygotowanie stanowiska wymaga wcześniejszego rozpoznania różnic wewnątrz własnej grupy. Pracownicy o krótkim stażu mogą inaczej porządkować postulaty niż osoby wieloletnio zatrudnione. Znaczenie ma też rodzaj wykonywanych zadań, rozkład czasu pracy i dostęp do poszczególnych świadczeń. Reprezentowanie zbiorowości polega na wypracowaniu uzasadnionej hierarchii tych potrzeb.

Komunikowanie się w takich negocjacjach biegnie w dwóch kierunkach. Pierwszy obejmuje wymianę propozycji między stronami, drugi dotyczy wyjaśniania przebiegu rozmów osobom, których ustalenia będą dotyczyć. Jeżeli zaniedba się ten drugi obieg informacji, nawet rozsądny kompromis może zostać przyjęty z nieufnością. Pracownicy potrzebują wiedzieć, jakie warianty rozważano, jakie ograniczenia wystąpiły i jakie korzyści uzyskano w zamian za ustępstwa. Kierownictwo również musi rozumieć, dlaczego delegacja zaakceptowała określony pakiet rozwiązań. Czytelne przedstawienie argumentów ułatwia ocenę rezultatów, zwłaszcza gdy poszczególne elementy porozumienia oddziałują na różne grupy w odmienny sposób.

Powtarzalność kontaktów sprawia ponadto, że doświadczenie jednych negocjacji staje się punktem odniesienia dla następnych. Znaczenie mają terminowość odpowiedzi, dotrzymywanie uzgodnionych zasad oraz sposób reagowania na trudności we wdrażaniu porozumienia. W ten sposób powstaje praktyczna pamięć współpracy. Może ona ułatwiać przyszłe rozmowy, gdy strony wiedzą, czego mogą się po sobie spodziewać. Może też utrudniać je, jeżeli wcześniejsze ustalenia pozostały niewykonane. Charakterystyka negocjacji zbiorowych obejmuje zatem również relacje rozwijające się pomiędzy oficjalnymi spotkaniami, w codziennym funkcjonowaniu organizacji.

Przypisy

  1. Ricky W. Griffin: "Podstawy zarządzania organizacjami", PWN, Warszawa 1997, s.450 ↩
  2. James A.F. Stoner, Charles Wankel: "Kierowanie", PWE, Warszawa 1992, s.344. ↩
  3. Zbiór MOP w Genewie i MPiPS w W-wie, Konwencje i Zalecenia MOP 1919-1994, PWN, Warszawa 1996. ↩
  4. S. Borkowska: "Negocjacje zbiorowe", PWE, Warszawa 1997, s.20-21. ↩
  5. A. Fowler: "Jak skutecznie negocjować", petit, Warszawa 1997, s.161. ↩
  6. R. Jurkowski: "Negocjacje zbiorowe", Difin, Warszawa 2000, s.26-27 ↩
  7. . Ricky W. Griffin: "Podstawy zarządzania organizacjami", PWN, Warszawa 1997, s.450. ↩
  8. G. Krzyminiewska: "Od walki do współpracy. Negocjacyjna sztuka zawierania porozumień", TNOiK, Bydgoszcz 1998, s.29. ↩
  9. Por. np. S. Borkowska: "Negocjacje zbiorowe", op.cit. s.21. ↩
  10. G. Krzyminiewska: "Od walki do współpracy…", op.cit. s.29. ↩
  11. Por. np. A. Fowler: "Jak skutecznie negocjować", op.cit. s.164. ↩

Dodaj komentarz