Charakterystyka negocjacji zbiorowych

Oceń tę pracę

Obszar negocjacji jest niezwykle szeroki. Negocjujemy na wszystkich poziomach życia społecznego, począwszy od stosunków interpersonalnych, kierowania zespołami ludzkimi, poprzez wszelkie kontakty międzyorganizacyjne, takie jak kooperacja, handel, stosunki między grupami społecznymi, aż do stosunków dyplomatycznych. Poczynając od mikropoziomu rodzinnego a skończywszy na poziomie międzynarodowym, wszędzie spotykamy się z procesami uzgadniania stanowisk czyli negocjowania. Ludzie prowadzą negocjacje we własnym imieniu, w imieniu innych ludzi oraz w imieniu różnych organizacji (gospodarczych, społecznych, związkowych, politycznych, militarnych itd.)

Przedmiot moich rozważań w tym rozległym obszarze negocjacji stanowią negocjacje zbiorowe. Są one bardzo istotne z uwagi na to, iż kształtują rdzeń zbiorowych stosunków pracy w krajach o gospodarce rynkowej. Nie znaleziono jak dotąd lepszej metody kreowania zbiorowych stosunków pracy niż negocjacje zbiorowe. Nawet najdoskonalsze systemy wynagrodzeń, oceny efektów i innych zagadnień nie mają większego znaczenia, jeśli nie zostaną zaakceptowane przez tych, których dotyczą oraz jeśli nie powstaną przy ich mniejszym czy większym współudziale. Negocjacje zbiorowe mają istotne znaczenie, bowiem dzięki nim istnieją szansę na porozumienie, integrację interesów i pokój społeczny.

Na czym polegają negocjacje zbiorowe i co dokładnie możemy rozumieć pod ich pojęciem? Ricky W. Griffin definiuje je jako "proces uzgadniania umowy zbiorowej pomiędzy kierownictwem a związkiem zawodowym, która zadowoliłaby w danych warunkach obie strony"[1]. James A.F. Stoner i Charles Wankel wiążą negocjacje zbiorowe z zagadnieniem konfliktu między przełożonymi i podwładnymi. Według nich "(…) ważną postacią konfliktu jest konflikt w organizacjach między kierownictwem i robotnikami. Tutaj zawsze istnieje możliwość konfliktu a narasta on zwłaszcza wtedy, gdy upływa okres obowiązywania dotychczasowego układu zbiorowego i trzeba go negocjować"[2].

Istotą negocjacji zbiorowych jest to, że stroną lub stronami rozmów jest lub są podmioty zbiorowe, zarówno zorganizowane jak i ni e z organizowane. Z negocjacjami zbiorowymi mamy zatem do czynienia wtedy, gdy jedną stroną jest zbiorowe przedstawicielstwo niezależnie od liczebności drugiej strony. Normatywna definicja negocjacji zbiorowych zawarta została w art. 2 Konwencji Nr 154 Międzynarodowej Organizacji Pracy o popieraniu rokowań zbiorowych[3]. Zgodnie z tą Konwencją termin "negocjacje zbiorowe" stosuje się do wszystkich negocjacji, które mają miejsce między pracodawcą, grupą pracodawców albo co najmniej jedną organizacją pracodawców z jednej strony i co najmniej jedną organizacją pracowników z drugiej strony.

Początki negocjacji zbiorowych miały miejsce około 200 lat temu i pojawiły się wraz z rozwojem kapitalistycznych stosunków gospodarczych. Przez ten okres ich znaczenie i zakres uległy wielu zmianom. Początkowo – jak podaje Stanisława Borkowska[4] ich przedmiotem były płacowe roszczenia robotników kierowane do pracodawcy pod groźbą strajku. W miarę upływu czasu negocjacje zbiorowe zaczęły nabierać coraz większego znaczenia. Ich zakresem przedmiotowym objęto, obok płac, także inne warunki zatrudnienia. Rozwój negocjacji zbiorowych ściśle jest związany z rozwojem organizacji pracowników (związków zawodowych) a w konsekwencji także z rozwojem organizacji pracodawców.

Negocjacje zbiorowe mogą przybierać różne formy. Ich ewolucję przedstawił Alan Fowler[5]. Określił, iż przebiegały one od nieformalnych rozmów między menedżerem i związkowcem jednego wydziału, aż po wielkie negocjacje placowe na skalę całego kraju, z udziałem przedstawicieli związku pracodawców z jednej strony i przedstawicieli konfederacji związków zawodowych z drugiej strony.

Negocjacje zbiorowe różnią się od innych negocjacji ze względu na swoje cele oraz strony w nich uczestniczące. Do podstawowych cech odróżniających opisywane negocjacje Ryszard Jurkowski zalicza ciągłość i przymusowość[6]. Ciągłość negocjacji zbiorowych związana jest z występowaniem stałej relacji pomiędzy stronami rozmów, która istnieje tak długo, jak długo istnieją te strony. Charakterystyczna dla tej relacji jest wzajemna zależność, gdyż osiągnięcie sukcesu którejś ze stron zależy od sukcesu drugiej strony. Negocjacje zbiorowe zasadniczo różnią się od innych także dlatego, że w istocie są przymusowe, gdyż mogą odbywać się pod presją. Towarzyszy im groźba zerwania i wybuchu sporu zbiorowego. Przykładem mogą być rozmowy prowadzone między przedstawicielami kierownictwa i związku zawodowego. Ricky W. Griffin podkreśla, iż w ich przypadku wynegocjowane przez strony porozumienie wymaga zatwierdzenia przez członków związku. Jeśli jednak brakuje ich akceptacji to związek może podjąć strajk, aby wywrzeć nacisk na kierownictwo[7]. To właśnie przesądza o wyjątkowym znaczeniu społeczno-politycznym negocjacji zbiorowych. Mogą one łagodzić napięcia społeczne, ale także mogą je wzniecać.

Pomimo różnic w skali i stylu rozmów, jest kilka czynników wspólnych wpływających na przebieg omawianych negocjacji. Grażyna Krzyminiewska podaje, iż " (…) niezależnie od zasięgu negocjacji pracowniczych łączy je wspólna cecha związana z istnieniem określonej procedury prawnej związanej z regułami rozstrzygania sporów pracowniczych, obwarowanej zarówno kodeksem pracy, jak i innymi szczegółowymi zapisami do procedur negocjowania"[8]. Można zatem podsumować, iż bardzo ważna jest tutaj jakość wzajemnych relacji między stronami oraz istnienie uzgodnionych procedur negocjowania i rozstrzygania sporów. Istotne jest również znaczenie precedensów i wpływ prawodawstwa związkowego.

Często podkreśla się silną zależność stron w negocjacjach zbiorowych. Strony są wzajemnie na siebie "skazane", ponieważ dysponują zasobami potrzebnymi drugiej stronie[9]. Można zatem stwierdzić, iż w przypadku takich negocjacji nie ma "swobody wymiany" dóbr czy usług, ani swobody doboru partnera. Wzajemna nieufność stwarza barierę dla konstruktywnej dyskusji o sprawach trudnych. Jednak kiedy negocjatorzy rozumieją się i szanują wzajemnie to rozmowy mają o wiele większe szansę powodzenia. Wpływają na atmosferę pracy oraz na stosunki międzyludzkie.

Istotne znaczenie dla negocjacji zbiorowych mają także relacje międzyszczeblowe zachodzące między negocjatorami i wpływające na poprawne stosunki pracy. Dotyczą one wzajemnej współpracy między poszczególnymi szczeblami organizacji, które wyznaczone są presją partnera społecznego. Grażyna Krzyminiewska wyróżnia następujące relacje występujące w negocjacjach: pracodawca – pracobiorca, ogólnokrajowe negocjacje przedstawicieli różnych związków pracodawców z przedstawicielami związków zawodowych, negocjacje miedzy rządem a pracownikami sfery budżetowej[10].

Najczęściej wyróżnia się trzy podstawowe poziomy, na których toczą się negocjacje zbiorowe: stanowisko pracy, oddział lub departament, przedsiębiorstwo lub zarząd[11]. Te trzy poziomy wskazują na fakt, iż negocjować można na wielu obszarach, zarówno w większej jak i mniejszej skali. Jednak w każdym z tych przypadków dobre relacje międzyszczeblowe prowadzą do większej integracji i koordynacji pracy, co ma istotny wpływ na jej efekty. Relacje takie mogą prowadzić do udziału pracowników w zarządzaniu firmą i pozwalają zaspokoić ich oczekiwania w kwestii współodpowiedzialności i współudziału w podejmowaniu decyzji. Pozwala to także ograniczyć monopol władzy i sprzyja integracji pracowników z interesami firmy.

Przedstawicielstwo a odpowiedzialność za wspólne ustalenia

Zbiorowy charakter negocjacji oznacza, że przy stole spotykają się osoby, których wypowiedzi mają znaczenie dla szerszej grupy. Przedstawiciel pracowników może osobiście inaczej oceniać określoną propozycję, niż ocenia ją część reprezentowanej załogi. Podobna sytuacja występuje po stronie kierownictwa, gdy uczestnik rozmów musi uwzględniać oczekiwania kilku jednostek organizacyjnych. Dlatego przygotowanie stanowiska wymaga wcześniejszego rozpoznania różnic wewnątrz własnej grupy. Pracownicy o krótkim stażu mogą inaczej porządkować postulaty niż osoby wieloletnio zatrudnione. Znaczenie ma też rodzaj wykonywanych zadań, rozkład czasu pracy i dostęp do poszczególnych świadczeń. Reprezentowanie zbiorowości polega na wypracowaniu uzasadnionej hierarchii tych potrzeb.

Komunikowanie się w takich negocjacjach biegnie w dwóch kierunkach. Pierwszy obejmuje wymianę propozycji między stronami, drugi dotyczy wyjaśniania przebiegu rozmów osobom, których ustalenia będą dotyczyć. Jeżeli zaniedba się ten drugi obieg informacji, nawet rozsądny kompromis może zostać przyjęty z nieufnością. Pracownicy potrzebują wiedzieć, jakie warianty rozważano, jakie ograniczenia wystąpiły i jakie korzyści uzyskano w zamian za ustępstwa. Kierownictwo również musi rozumieć, dlaczego delegacja zaakceptowała określony pakiet rozwiązań. Czytelne przedstawienie argumentów ułatwia ocenę rezultatów, zwłaszcza gdy poszczególne elementy porozumienia oddziałują na różne grupy w odmienny sposób.

Powtarzalność kontaktów sprawia ponadto, że doświadczenie jednych negocjacji staje się punktem odniesienia dla następnych. Znaczenie mają terminowość odpowiedzi, dotrzymywanie uzgodnionych zasad oraz sposób reagowania na trudności we wdrażaniu porozumienia. W ten sposób powstaje praktyczna pamięć współpracy. Może ona ułatwiać przyszłe rozmowy, gdy strony wiedzą, czego mogą się po sobie spodziewać. Może też utrudniać je, jeżeli wcześniejsze ustalenia pozostały niewykonane. Charakterystyka negocjacji zbiorowych obejmuje zatem również relacje rozwijające się pomiędzy oficjalnymi spotkaniami, w codziennym funkcjonowaniu organizacji.

Przypisy

  1. Ricky W. Griffin: "Podstawy zarządzania organizacjami", PWN, Warszawa 1997, s.450 ↩
  2. James A.F. Stoner, Charles Wankel: "Kierowanie", PWE, Warszawa 1992, s.344. ↩
  3. Zbiór MOP w Genewie i MPiPS w W-wie, Konwencje i Zalecenia MOP 1919-1994, PWN, Warszawa 1996. ↩
  4. S. Borkowska: "Negocjacje zbiorowe", PWE, Warszawa 1997, s.20-21. ↩
  5. A. Fowler: "Jak skutecznie negocjować", petit, Warszawa 1997, s.161. ↩
  6. R. Jurkowski: "Negocjacje zbiorowe", Difin, Warszawa 2000, s.26-27 ↩
  7. . Ricky W. Griffin: "Podstawy zarządzania organizacjami", PWN, Warszawa 1997, s.450. ↩
  8. G. Krzyminiewska: "Od walki do współpracy. Negocjacyjna sztuka zawierania porozumień", TNOiK, Bydgoszcz 1998, s.29. ↩
  9. Por. np. S. Borkowska: "Negocjacje zbiorowe", op.cit. s.21. ↩
  10. G. Krzyminiewska: "Od walki do współpracy…", op.cit. s.29. ↩
  11. Por. np. A. Fowler: "Jak skutecznie negocjować", op.cit. s.164. ↩

Definicja negocjacji

5/5 - (1 vote)

W ostatnich latach znacznie wzrosło zainteresowanie negocjacjami. Jest to dziedzina, która przeżywa obecnie prawdziwy rozkwit. Większą popularność zdobyły nowe obszary badań i działań praktycznych, w których kładzie się nacisk na zdobywanie wiedzy dotyczącej skutecznego zawierania porozumień w konfliktach personalnych, społecznych, zespołowych oraz między podmiotami gospodarczymi. Negocjacje są nierozerwalnie związane z codzienną egzystencją człowieka. Ich pojęcie ma bardzo szerokie znaczenie, ponieważ dotyczy wszystkich kontaktów społecznych. Fakt, iż niemal każdy negocjuje nie oznacza jednak, że pojęcie to jest oczywiste i jednoznaczne dla wszystkich.

Słowo „negocjacje” pochodzi z łacińskiego słowa „negotium”, co oznacza interes. „Negotiate” z języka angielskiego wyjaśnione jest natomiast jako prowadzenie rozmowy w celu doprowadzenia do kompromisu przez uzgodnienie. Tak rozumiane pojęcie zostało zdefiniowane przez autorów „Negocjacji handlowych” jako: „wielostronny proces komunikowania się, którego celem jest osiągnięcie porozumienia”[1].

Negocjacje zdefiniować można jako proces rozwiązywania konfliktu, w którym dwie lub więcej stron o częściowo sprzecznych interesach dyskutuje dzielące je różnice i próbuje podjąć wspólną decyzje co do ważnych dla nich spraw[2].

Negocjacje są próbą pogodzenia sprzecznych interesów, potrzeb, celów, idei. Jest to bardzo złożony proces, w którym istotne jest nie tylko osiągnięcie zamierzonego celu, ale także poczucie własnej godności, zaspokojenie ambicji i aspiracji. Negocjacje nie są jednostkową umiejętnością, ale procesem, w który zaangażowane są przynajmniej dwie strony. Każda z nich chcąc osiągnąć zamierzony cel potrzebuje drugiej strony do prowadzenia pertraktacji .

W literaturze przedmiotu można spotkać definicje, które wskazują, że negocjacje są procesem dochodzenia od przeciwstawnych interesów do wspólnych ustaleń. Alan Fowler pisze, że negocjacje to: „proces interakcji, wspólnego zaangażowania dla osiągnięcia celu, ale początkowo różniące się oczekiwaniami, próbują za pomocą w którym co najmniej dwie strony widzące konieczność argumentów i perswazji przezwyciężyć dzielące je różnice i znaleźć wzajemnie satysfakcjonujące rozwiązanie”[3]. Definicja ta w pełni wyjaśnia, że u podstaw podjętych i prowadzonych negocjacji leżą wspólne interesy negocjujących stron. Interesy te to potrzeby i pragnienia, które mogą zostać osiągnięte dzięki wspólnym wyjaśnieniom, wzajemnym informowaniu się o swojej woli oraz zgodzie na wspólnie ustaloną treść.

W trakcie negocjacji dążymy do ustalenia warunków uzyskania czegoś od drugiej strony, która chce otrzymać coś od nas[4].

W negocjacjach chodzi głównie o to, żeby przewidzieć reakcję strony przeciwnej na nasze działania. Negocjacje to psychologiczna gra. Każdy twój ruch podczas partii gry w negocjacje wywołuje określony ruch przeciwnika[5].

Negocjacje najczęściej traktujemy jako dążenie do uzgodnienia wspólnego punktu widzenia i dopasowania wzajemnej działalności w sposób możliwie bezkonfliktowy. Czasami jednak sprzeczności wynikające z odmiennych celów i zdań negocjujących stron stają się przyczyną trudności na drodze do realizacji wzajemnie satysfakcjonującego porozumienia. Kiedy nie można pokonać drugiej strony dąży się zatem do możliwie największego jej osłabienia. Ten aspekt negocjacji porusza Maciej Stelmaszczyk, nazywając proces negocjacyjny „ciągiem informacji przekazywanych sobie bezpośrednio przez negocjatorów (tzw. interakcje) dla osiągnięcia swego stanowiska lub dla osłabienia argumentacji drugiej strony”[6].

Każdy z możliwych aspektów definiowania negocjacji akcentuje różne aspekty tego procesu. Jedne określają je jako proces wymiany handlowej trwający od momentu osiągnięcia porozumienia, inne zakładają, że podstawą jest podejmowanie decyzji w drodze wzajemnego przekonywania się czy argumentacji. Realistyczne spojrzenie na proces negocjacyjny wymaga zrozumienia, iż składa się on z długotrwałych sekwencji wzajemnych zachowań.

Negocjacje są zatem procesem[7]:

  • osiągania celów,
  • wpływania na zachowania się innej osoby lub osób,
  • zmiany istniejących stosunków międzyludzkich,
  • ustalania wspólnego stanowiska realizującego sprzeczne interesy.

Podsumowując rozważania na temat pojęcia negocjacji warto zaznaczyć, iż jest to czynność wykonywana codziennie przez każdego człowieka. Dzięki umiejętności negocjowania możemy osiągnąć to co chcemy i kiedy chcemy. Zwykle termin „negocjacje” przywodzi na myśl skomplikowane debaty prowadzone między dyplomatami, czy spory zbiorowe między pracownikami a pracodawcami. Jednak za autorami „Negocjacji” możemy powiedzieć, iż „(…) negocjacje to również, a dla większości z nas przede wszystkim zwykła, codzienna czynność, niemal tak częsta jak spanie czy jedzenie. Każdy z nas – czy tego chce, czy nie musi – być n ego ej a torem” [8].

Kiedy rozmowa staje się negocjowaniem

Rozpoznanie sytuacji negocjacyjnej wymaga spojrzenia na to, co uczestnicy mogą wspólnie zmienić. Rozmowa o zakończonym wydarzeniu może służyć wyłącznie wymianie opinii. Nabiera charakteru negocjacji, gdy jej uczestnicy zaczynają ustalać przyszłe działania, zakres odpowiedzialności albo sposób podziału dostępnych zasobów. W zakładzie pracy takim zasobem bywa czas, dostęp do wsparcia innego działu, możliwość wyboru terminu urlopu czy kolejność realizacji zadań. Istotna jest zależność między decyzjami rozmówców. Jeżeli jedna osoba potrzebuje zgody albo współdziałania drugiej, pojawia się przestrzeń do uzgadniania warunków. Samo przedstawienie życzenia stanowi dopiero początek. Właściwy proces rozwija się wraz z odpowiedziami, wyjaśnieniami i kolejnymi propozycjami.

Przykładem może być rozmowa dwóch pracowników o przekazaniu części obowiązków przed planowaną nieobecnością. Osoba prosząca o zastępstwo chce zapewnić ciągłość swojej pracy, natomiast jej współpracownik potrzebuje zachować możliwość wykonania własnych zadań. Początkowo różnica stanowisk może dotyczyć liczby przejmowanych spraw. Po dokładniejszym wyjaśnieniu sytuacji okazuje się jednak, że najważniejsze są terminy i dostęp do dokumentacji. Uzgodnienie wcześniejszego przygotowania materiałów oraz ograniczenie zastępstwa do pilnych przypadków pozwala stworzyć rozwiązanie odpowiadające obu potrzebom. Ten przykład pokazuje, dlaczego definicja negocjacji powinna uwzględniać zarówno wymianę propozycji, jak i odkrywanie powodów, dla których poszczególne propozycje mają znaczenie.

Interesy i stanowiska w rozumieniu negocjacji

Stanowisko jest wyrażoną propozycją rozwiązania. Interes wyjaśnia, czemu stronie na tej propozycji zależy. Pracownik może domagać się stałej godziny rozpoczynania pracy, ponieważ musi przewidywalnie organizować opiekę nad bliską osobą. Kierownik może oczekiwać elastyczności, ponieważ obciążenie zespołu zmienia się w ciągu tygodnia. Poznanie tych okoliczności otwiera więcej możliwości niż proste przeciwstawienie dwóch żądań. Rozmowa może dotyczyć wcześniejszego ogłaszania harmonogramu, zamian między pracownikami albo ustalenia konkretnych dni wymagających większej dyspozycyjności. Są to odmienne sposoby odpowiedzi na potrzeby, które początkowo ukrywały się za stanowiskami. Znaczenie tej różnicy staje się szczególnie widoczne wtedy, gdy rozmowy zatrzymują się na powtarzaniu tych samych postulatów.

Warto również odróżniać negocjowanie od samego przekonywania. W przekonywaniu uwaga może skupiać się na zmianie opinii odbiorcy. W negocjacjach trzeba dodatkowo ustalić warunki wspólnego działania, a więc dowiedzieć się, co rozmówcy mogą zaoferować, jakie ograniczenia uznają za istotne oraz kto jest uprawniony do przyjęcia zobowiązań. Przekonujący argument pomaga zrozumieć propozycję, lecz dopiero jej zaakceptowanie i określenie sposobu wykonania nadają porozumieniu praktyczny wymiar. Z tej perspektywy nawet spokojna, krótka rozmowa może być pełnoprawnymi negocjacjami. O jej charakterze rozstrzyga przedmiot uzgodnień i udział stron w kształtowaniu decyzji, a nie uroczysta oprawa spotkania.

Co oznacza wynik negocjacji

Rezultat rozmów można rozpatrywać na kilku płaszczyznach. Pierwsza dotyczy treści ustaleń: tego, co strony otrzymują i do czego się zobowiązują. Druga obejmuje wykonalność przyjętych rozwiązań, czyli dostępność czasu, ludzi i środków potrzebnych do ich zastosowania. Kolejna wiąże się ze sposobem traktowania uczestników. Osoba, która miała możliwość przedstawienia swojego stanowiska i otrzymała zrozumiałe wyjaśnienia, może inaczej oceniać tę samą propozycję niż osoba pominięta w rozmowie. Ocena wyniku powinna zatem uwzględniać warunki jego powstania. Ma to szczególne znaczenie w firmie, gdzie uczestnicy negocjacji po zakończeniu spotkania nadal współpracują i ponoszą konsekwencje wspólnej decyzji.

Definicja negocjacji zyskuje przez to wymiar praktyczny. Pomaga rozpoznać, kiedy potrzebne jest zebranie informacji, kiedy należy doprecyzować oczekiwania, a kiedy można przejść do formułowania zobowiązań. Ułatwia także dostrzeżenie własnego udziału w codziennych uzgodnieniach. Człowiek nie musi nazywać siebie negocjatorem, aby negocjować termin, sposób współpracy czy podział odpowiedzialności. Świadomość tego procesu pozwala jednak przygotować się do rozmowy i trafniej ocenić jej przebieg. Rozumienie negocjacji jako wspólnego kształtowania decyzji kieruje uwagę ku rzeczywistym możliwościom porozumienia oraz ku odpowiedzialności za to, co po rozmowie nastąpi w praktyce.

Pomocne jest również ustalenie, kto rzeczywiście uczestniczy w podejmowaniu decyzji. Osoba obecna podczas rozmowy może przedstawiać informacje, reprezentować cudze stanowisko albo samodzielnie przyjmować zobowiązania. Rozpoznanie tej roli pozwala właściwie ocenić znaczenie jej odpowiedzi. Dzięki temu uczestnicy wiedzą, czy osiągnęli porozumienie, czy przygotowali dopiero propozycję wymagającą dalszego zatwierdzenia przez inne osoby.

Przypisy

  1. H. Brdulak, J. Brdulak: „Negocjacje handlowe”, PWE, Warszawa 2000, s.11. ↩
  2. J. Kamiński, „Negocjowanie – techniki rozwiązywania konfliktów”, Poltext, Warszawa 2003, s. 16 ↩
  3. A. Fowler: „Jak skutecznie negocjować”, petit, Warszawa 1997, s.12 ↩
  4. G. Kennedy: „Negocjacje doskonałe”, Rebis, Poznań 2003, s. 9 ↩
  5. B. Lunden, L. Rosell: „Techniki negocjacji”, BL Info, Gdańsk 2003, s. 12 ↩
  6. M. Stalmaszczyk: „Negocjowanie kontraktów handlowych”, CDKHZ, Warszawa 1992, s.14. ↩
  7. Patrz m.in.:1)S. Borkowska: „Negocjacje zbiorowe”, PWE, Warszawa 1997, s.19.2)R. Fischer, W. Ury: „Dochodząc do TAK”, PWE, Warszawa 1998, s.27 i n.3)L. Hawkins, M. Hudson, R. Cornall: „Prawnik jako negocjator czyli jak efektywnie negocjować zagadnienia prawne”. Dom Wydawniczy ABC, Warszawa 1994, s.14 i n. ↩
  8. Robert A. Rządca, P. Wujec: „Negocjacje”, PWE, Warszawa 1998 ↩

Zawieranie umów na usługi medyczne

5/5 - (2 votes)

praca dyplomowa z początku wieku

System finansowania świadczeń zdrowotnych

Idealnym modelem rynku handlowego jest prosty rynek. Polega na wymianie towarów lub usług na pieniądze między sprzedawcą (usługodawcą) a kupującym (konsumentem). Czynnikiem równoważącym podaż z popytem jest cena. W ochronie zdrowia model ten odpowiadałby finansowaniu opieki zdrowotnej ze środków własnych pacjenta.

Rysunek.3.1.1. Finansowanie świadczeń zdrowotnych z funduszy pacjentów

Źródło: Z.Kissimowa-Skarbek, „Zdrowie publiczne” t.II, 2001

Pacjent, w zależności od swoich możliwości finansowych, decyduje się na zakup usług. Niestety system ten nie chroni grup ubogich i wysokiego ryzyka. Nawet w Stanach Zjednoczonych tylko 17% wydatków na opiekę zdrowotną pochodzi z opłat za opiekę zdrowotną (Getzen, 2000).

Innym modelem ograniczającym dostęp do opieki zdrowotnej ze względu na konieczność posiadania aktualnych środków na zakup świadczeń medycznych jest system zwrotu pacjentowi opłat przez zakład ubezpieczeń. Dostępność zależy również od pakietu świadczeń zawartego w zakresie ubezpieczenia.

Rysunek 3.1.2 System refinansowania opłat za usługi zdrowotne

Źródło: Z.Kissimowa-Skarbek , ,,Zdrowie Publiczne” tom II, 2001)

Modelem eliminującym bezpośrednią zapłatę pacjenta za usługi medyczne jest „Powszechny System Ubezpieczeń Zdrowotnych”. Cechą charakterystyczną systemu jest rozkład ryzyka wśród osób uprawnionych do świadczeń zdrowotnych. Daje to większe poczucie bezpieczeństwa, ponieważ nagły początek choroby w mniejszym stopniu zagraża budżetowi pacjenta. Płatnikiem świadczeniodawcy jest fundusz ubezpieczeniowy, który pokrywa koszty leczenia ubezpieczonego.

Rys.3.1.4.,, Powszechny System Ubezpieczeń Zdrowotnych”

Źródło: Z.Kissimowa-Skarbek, „Zdrowie publiczne” t.II, 2001)

Ten model finansowania opieki zdrowotnej z elementami systemu budżetowego obowiązuje w Polsce od 1 stycznia 1999 r., a instytucjami ubezpieczeniowymi są kasy chorych. Wysokość składki na ubezpieczenie zdrowotne wynika z art. 19 ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, a podstawę naliczania składki określa rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 1998 r.   w sprawie zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe (Dz.U.nr 161, poz. 1106, ze zm.).

Zróżnicowanie wysokości składki, charakterystyczne dla wielu rodzajów ubezpieczeń, w zależności od stopnia ryzyka ubezpieczeniowego, nie zostało przeniesione do ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym. Ustawodawca wychodząc z założenia o konieczności zapewnienia równego ilościowego i jakościowego dostępu do świadczeń wszystkim ubezpieczonym, niezależnie od wysokości opłacanej składki, oparł przepis ustawy m.in na zasadach solidarności społecznej i równego dostępu do świadczeń. Jednak model ubezpieczeniowy, a raczej obowiązujący w kraju model ubezpieczeniowo-budżetowy, wprowadza elementy rynkowe przy zakupie usług i pozwala na większą racjonalizację wydatków na świadczenia zdrowotne. Poważną wadą systemu jest tendencja do nadmiernego konsumowania świadczeń przez pacjenta, co utrudnia zakładowi ubezpieczeń ocenę potrzeb zdrowotnych i zabezpieczenie ich w umowach z świadczeniodawcami.

Do 1999 roku Polska posiadała system finansowania opieki zdrowotnej z budżetu państwa. Pacjent nie ponosił kosztów w momencie korzystania ze świadczeń medycznych, ale dostęp do nich był ograniczony ze względu na tworzenie barier przez jednostki ochrony zdrowia, np. w liczbie przyjmowanych pacjentów, w liczbie wykonywanych usług diagnostycznych i terapeutycznych. Budżetowy sposób finansowania ochrony zdrowia .

Mechanizmy płatności za usługi zdrowotne

Zarządzanie opieką zdrowotną polega na równoważeniu zasobów finansowych istniejących w systemie z potrzebami zdrowotnymi pacjentów. Ważne są formuły przekazywania pieniędzy, które powinny być zbudowane na odpowiedniej motywacji finansowej promującej skuteczne zachowania i nagradzającej dobrze funkcjonujących pracowników medycznych.

Alicja Sobczak wyróżnia następujące metody finansowania świadczeń zdrowotnych (Sobczak, 2001):

  • budżet globalny – łączna kwota pieniędzy, która powinna pokryć koszty konkretnych usług, przydzielona usługodawcy na z góry określony czas (zwykle 1 rok). Kwotę tę można obliczyć na podstawie np. faktycznych wydatków poniesionych w poprzednim okresie rozliczeniowym, liczby osób mieszkających na terenie funkcjonowania danej jednostki, liczby łóżek, liczby świadczonych usług. Mechanizm ten jest typowy dla systemu finansowania ochrony zdrowia z budżetu państwa, gdzie pieniądze pochodzą z podatków.
  • opłata za usługę – usługodawcy otrzymują wsteczny zwrot kosztów wszystkich usług diagnostycznych i terapeutycznych świadczonych na rzecz pacjentów. Kwota zwrotu pokrywa wszystkie koszty poniesione przez świadczeniodawcę i ewentualny zysk (w organizacjach nastawionych na zysk).
  • opłata za przypadek – świadczeniodawcy otrzymują z góry określoną kwotę pieniędzy za wykonanie określonego pakietu usług związanych z konkretną potrzebą zdrowotną (np. kujawsko-pomorski system procedur w specjalnościach leczniczych).
  • opłata za osobo-dzień – świadczeniodawca otrzymuje stałą kwotę za każdy dzień hospitalizacji pacjenta.
  • opłata kapitacyjna – zwykle dotyczy podstawowej opieki zdrowotnej. Jest to opłata stała za każdego faktycznego lub potencjalnego pacjenta umieszczonego na tzw. liście pozytywnej danego świadczeniodawcy.

Zalety i wady mechanizmu opłat

Z punktu widzenia trzech różnych podmiotów na rynku usług medycznych, możemy wyróżnić zalety i wady mechanizmu opłat.

Tabela 3.2.1. Zalety i wady różnych mechanizmów opłat z punktu widzenia płatnika

Mechanizm opłat Zalety Wady
Budżet globalny -łatwy w zarządzaniu

-niewielki wysiłek administracyjny

-niski koszt systemu

-z góry określone wydatki

-dobry mechanizm kontroli kosztów

-brak ryzyka finansowego

-tendencja świadczeniodawców do zmniejszania liczby świadczeń  nie odpowiada potrzebom zdrowotnym

-brak związku między finansowaniem a jakością usług

Opłata za usługę -szeroki dostęp do usług dla ubezpieczonych -skłonność do nadużywania zbędnych i drogich  usług

-wysokie ryzyko finansowe wymusza na płatniku ustalanie limitów

-drogi system sterowania

Opłata za sprawę -określenie dokładnej struktury kosztów

-dobry dostęp do usług dla pacjentów

-wysokie koszty eksploatacji systemu

skomplikowane raportowanie

-wysokie koszty sterowania systemem

 Opłata osobodniowa -szeroki dostęp do usług -wysokie ryzyko finansowe ze względu na tendencję do wydłużania czasu trwania leczenia i niepotrzebnego leczenia

-brak skutecznej kontroli kosztów leczenia

Opłata kapitacyjna -niskie ryzyko finansowe

-ograniczone wydatki

– tendencja usługodawcy do ograniczania dostępu do usług

-tendencja do obniżania jakości usług

Źródło: A. Sobczak ,Mechanizmy finansowania świadczeń zdrowotnych,2001r.

Tabela 3.2.2. Zalety i wady różnych mechanizmów opłat z punktu widzenia świadczeniodawcy

Mechanizm opłat Zalety Wady
Budżet globalny -z góry ustalony budżet jest bodźcem do zwiększenia efektywności

-gwarancja i stabilność finansowania

–ograniczony budżet

-wysokie ryzyko finansowe i związane z obciążeniem pracą

-brak bodźców do rozwoju

Opłata za usługę -możliwość zastosowania nowoczesnych i intensywnych metod leczenia

-brak ryzyka finansowego

-brak zachęt do racjonalizacji kosztów

-groźba wprowadzenia limitów usług przez płatnika

Opłata za sprawę -finansowanie w zależności od ilości świadczonych usług -skomplikowane raportowanie
Opłata osobodniowa -zwiększenie obłożenia łóżek szpitalnych

– bodziec zwiększający podstawę łóżka

-brak zachęt do racjonalizacji kosztów

-tendencja do hospitalizacji „lekkich” przypadków i unikania „kosztownych” przypadków

Opłata kapitacyjna -pewność finansowania ograniczonej liczby pacjentów z „listy pozytywnej” -przeniesienie ryzyka finansowego na usługodawcę

Źródło: A. Sobczak ,Mechanizmy finansowania świadczeń zdrowotnych,2001r

Tabela.3.3.3. Zalety i wady różnych mechanizmów opłat z punktu widzenia pacjenta

Mechanizm opłat Zalety Wady
Budżet globalny -poczucie bezpieczeństwa i stabilności -ograniczenie dostępu do usług (kolejek)

-spadek jakości usług (głównie odczuwalny subiektywnie)

Opłata za usługę  -szeroki dostęp do usług

-możliwość wykorzystania nowoczesnych technologii medycznych i wysoko wykwalifikowanej kadry

tendencja dostawcy do korzystania ze zbędnych i drogich usług może być szkodliwa lub przynajmniej nieprzydatna

-groźba konieczności współpłacenia w przypadku wprowadzenia limitów

Opłata za sprawę -dobry dostęp do benefitów -skrócenie czasu realizacji usługi

-ograniczenie stosowania nowoczesnych procedur medycznych

Opłata osobodniowa -dobry dostęp do benefitów -skłonność do nadmiernego przedłużania hospitalizacji
Opłata kapitacyjna -poczucie bezpieczeństwa

-pewność opieki medycznej

-ryzyko otrzymania świadczeń o niskiej jakości

-ograniczenie dostępności badań diagnostycznych i opieki specjalistycznej

Źródło: A. Sobczak ,Mechanizmy finansowania świadczeń zdrowotnych,2001r

Procedura przetargowa – zaproszenie do składania ofert

Produkt (towar) zakupiony przez Kasy Chorych jest usługą medyczną i pielęgniarską.  Strategie kontraktowania świadczeń medycznych określają Regionalne Kasy Ubezpieczeń Zdrowotnych, realizując zasadę równego dostępu do świadczeń zdrowotnych, a także zakres przedmiotowy świadczeń, które przysługują ubezpieczonym na zasadach określonych w ustawie z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym z  późniejszymi zmianami. Podmiotami uprawnionymi do składania ofert w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej są:

  • publiczne i niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej,
  • osoby wykonujące zawody medyczne w formie praktyki indywidualnej i/lub grupowej.

Podmioty te powinny udzielać gwarantowanych przez państwo świadczeń zdrowotnych obywatelom i/lub osobom uprawnionym do środków publicznych na podstawie umowy z administratorem tych środków oraz na zasadzie powszechnego i równego dostępu co do zakresu i jakości tych świadczeń.

Zgodnie z prawem Kasy Ubezpieczeń Zdrowotnych ogłaszają przetarg i zapraszają świadczeniodawców do składania ofert. Ogłoszenie publikowane jest w prasie codziennej, w siedzibie organizatora, Funduszu Zdrowia, izbach samorządów medycznych.  Ogłoszenie określa przedmiot zaproszenia do składania ofert i warunki, jakie musi spełniać oferta, a także czas i miejsce składania ofert.

Załącznik nr 1 – informacja z ZRKCH dotycząca ogłoszenia konkursu na przetargi.

Osoby zainteresowane zawarciem umowy składają oferty po ogłoszeniu konkursu Postępowanie przetargowe ma na celu wyłonienie najkorzystniejszej oferty, tj. gwarantującej ochronę i realizację świadczeń zdrowotnych dla określonej populacji na danym obszarze. Komisja oceniająca (komisja ds. konkurencji) decyduje i wybiera ofertę w publicznej i zamkniętej części posiedzenia, niezależnie od tego, czy powiadamia zainteresowane strony.

Oferta powinna zawierać pełną dokumentację dotyczącą:

  • podmiot uprawniony do złożenia oferty
  • wykaz osób udzielających świadczeń zdrowotnych
  • organizacja usług, dostępność opieki, informacje dla pacjentów
  • warunki mieszkaniowe, w tym prawo do korzystania z lokalu, opinie z inspekcji

Higieniczny

  • sprzęt z wyposażeniem, aparaturą
  • dokumenty potwierdzające ubezpieczenie od O.C.
  • biznes – plan (koszty związane z funkcjonowaniem zakładu opieki zdrowotnej)

Przykład oferty złożonej kasom chorych stanowi załącznik 2

Po otwarciu ofert możliwe jest uzupełnienie braków formalnych w ciągu 48 godzin – Załącznik nr 3

Załącznik 3 – braki formalne

Kolejnym etapem są negocjacje, które mogą zakończyć się podpisaniem protokołu rozbieżności, w konsekwencji którego dochodzi do renegocjacji lub podpisania umowy. Umowa jest umową cywilnoprawną pomiędzy zarządcą środków publicznych na opiekę zdrowotną (Kasa Chorych) a oferentem (usługodawcą), która może być zawarta na czas określony (od jednego do kilku lat). Umowa taka określa zasady i warunki świadczenia i finansowania usług określonych w umowie.

W przypadku braków związanych z realizacją Umowy, niestosowaniem określonych zasad, nienależytym wykonaniem przedmiotu umowy; sankcja może być zastosowana w postaci kary umownej, rozwiązania umowy, obniżenia kwoty należnej usługodawcy – załącznik nr 4

Załącznik nr 4 umowa z Narodowym Funduszem Zdrowia

Jednym z elementów zawartych w kontraktowaniu usług medycznych jest zlecanie zabiegów chirurgicznych.

Negocjacje w służbie zdrowia

5/5 - (1 vote)

Proces upowszechniania systemu procedur w Polsce

O sukcesie nowego sposobu finansowania świadczeń zdrowotnych świadczy fakt, że od początku 2001 roku system procedur został wdrożony przez cztery kasy chorych (zachodniopomorskie, warmińsko-mazurskie, świętokrzyskie i lubuskie) w każdym z tych funduszy, w zależności od specyfiki regionu i dostępnych środków, zmodyfikowano zasady rozliczeń. Inne SKOK-i wykazały zainteresowanie wprowadzeniem systemu.

Rok później system procedur funkcjonował także w regionach: pomorskim, podlaskim, lubelskim i opolskim, a także w Oddziałowym Funduszu Zdrowia służb mundurowych.

Finansowanie oddziałów leczniczych w nowym systemie było przykładem ewolucji reformy ochrony zdrowia w Polsce. Wprowadzenie 17 kas chorych i stworzenie rynku ubezpieczeń zdrowotnych w 1999 roku wymusiło kreatywne działania ze strony poszczególnych kas chorych. Brak centralnych rozwiązań doprowadził do powstania 17 niezależnych kas fiskalnych, w których samodzielnie poszukiwano optymalnych metod finansowania ochrony zdrowia. Spowodowało to z jednej strony znaczne zróżnicowanie dostępności świadczeń zdrowotnych w poszczególnych regionach, a z drugiej zaowocowało opracowaniem nowych pomysłów sprawdzonych w praktyce, które pozwoliły na realizację podstawowych celów reformy. Od 2001 roku rozpoczął się proces scalania systemu w oparciu o doświadczenia poszczególnych SKOK-ów.

Kontraktowanie usług medycznych w 2003 roku

Dotychczas umowy zawarte z regionalnymi kasami chorych z świadczeniodawcami będą obowiązywały do końca marca 2003 r. Po tym czasie zostają one rozwiązane lub zastąpione nowymi umowami przygotowanymi przez Fundusz.
Obecnie kontynuacja umów na I kwartał 2003 roku została powierzona kasom chorych, które zobowiązane są do dostarczania swoim usługodawcom aneksów obejmujących nowe realia prawne i organizacyjne.

Minister Balicki zaproponował aneksję umów z kasami chorych do końca 2003 roku. Minister stwierdził, że nie będzie nowych zasad dotyczących rekompensat międzygotówkowych, ponieważ nie zostały one jeszcze opracowane. Dopiero w przyszłym roku, w 2004 r., rozpocznie się wdrażanie kontraktowania usług zdrowotnych zgodnie ze znormalizowanymi przepisami krajowymi.  Podpisanie umów na rok 2003 w poszczególnych województwach było następujące:

Pomorze przednie

Tylko 9 szpitali podpisało umowy z kasą. Dyrektorzy pozostałych nie podpisali aneksów za pierwszy kwartał 2003 r., pomniejszonych o 17-20%. Tylko 9 placówek zgodziło się zaakceptować gorsze warunki kontraktowe w porównaniu do ubiegłorocznych do 2 stycznia. Należą do nich m.in m.in. szpital w Policach, Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy i oddziały, m.in szpital wojskowy w Szczecinie oraz szpital wojskowy w Wałczu, gdzie ZRKCh kupuje mniej usług niż branżowa kasa chorych. Kontraktów nie przedłużyły największe szpitale: wojewódzki i dwa kliniczne, Wojewódzki Szpital Onkologiczny, a także większość w województwie.

W bardzo trudnej sytuacji, spowodowanej załamaniem finansów w ZRKCh, znalazł się także szpital w Gryficach, który nie podpisał aneksu do umowy pomniejszonego o ok. 17%, czyli 6,2 mln zł.  Już przy obecnym finansowaniu, a raczej braku finansowania, szpital nie może normalnie funkcjonować. Szpital nie otrzymał jeszcze pieniędzy należnych za listopad.  ZRKCh jest już winien Szpitalowi 1,2 mln zł, brakuje środków na uregulowanie bieżących należności. „Cefarm” zagroził wstrzymaniem dostaw leków, jeśli szpital nie zapłaci im zaległości. Polskie Górnictwo Nafty i Gazu zapowiedziało, że 7 stycznia wyłączy gaz w szpitalu, jeśli w ciągu 3 dni nie zapłacimy 7,127 mln zł.

Szpital Wojewódzki w Szczecinie walczy z ZRKCh w sądzie o zaległe 4,1 mln zł. Nie podpisał umowy na ten rok, ponieważ zakładała ona zmniejszenie finansowania z 7 proc. dla stomatologii do 20 dla procedur leczenia. Istnieją koszty, poniżej których szpital nie może już zejść na dół dla bezpieczeństwa życia i zdrowia pacjenta . Niemożliwe jest również leczenie tylko wybranych pacjentów, a dla wszystkich tych, którzy potrzebują pomocy, nie wystarczy.
Największym zagrożeniem, które pojawiło się już na horyzoncie, są specjalistyczne zabiegi kardiologii interwencyjnej niezalecane przez kasę. Do tej pory były one finansowane przez ministerstwo, ale od 1 stycznia trafiały do kas chorych.

Nie było przetargu na stymulatory, który teraz powinien organizować każdy szpital, po wcześniejszym ustaleniu stawek finansowania przez kasę.  „Warto szukać sposobów na poprawę sytuacji, choć ze spotkania pieniądze na pewno nie trafią do kasy fiskalnej – uważa Dariusz Lewiński z działu informacji ZRKCh. – W tym roku, podobnie jak w latach ubiegłych, nie ma tzw. trzynastego wkładu. Podniesienie go do 8 procent raczej nie da nam też większego wpływu. Dochody SKOK-u zależą m.in od sytuacji gospodarczej i gospodarczej regionu, tj. liczby bezrobotnych, przeciętnego wynagrodzenia, liczby osób płacących minimalne składki, np. w związku z zatrudnieniem na zlecenie. Czynniki te przyczyniły się do pogorszenia naszej sytuacji finansowej – tłumaczy D. Lewiński. – Pierwsze uderzenie nastąpiło, gdy stocznia się zawaliła. Dlatego w wyniku wyliczeń ZRKCh zaproponowaliśmy szpitalom kontrakty niższe niż ubiegłoroczne o około 8 proc.

Wejście w życie ustawy o ubezpieczeniach w Narodowym Funduszu Zdrowia oznacza konieczność restrukturyzacji wojskowej służby zdrowia i opieki zdrowotnej nad żołnierzami.  Do tej pory w ramach tej restrukturyzacji personel wojskowy (oficerowie medyczni) został pozostawiony w 8 szpitalach wojskowych (Szczecin, Gdańsk, Ełk, Bydgoszcz, Warszawa, Lublin, Kraków, Wrocław), natomiast w pozostałych 11 szpitalach wojskowych, 5 sanatoriach i 29 wojskowych specjalistycznych klinikach medycznych wszystkie stanowiska wojskowe zostały usunięte – zakłady te funkcjonują obecnie jako spzozy, dla których Organem Założycielskim pozostaje Minister Obrony Narodowej.

W dniu 3 stycznia wszyscy świadczeniodawcy Oddziału Kasy Chorych mają protokoły porozumienia dotyczące renegocjacji umów na rok 2003, podpisano aneksy z większością świadczeniodawców. Umowy będą obowiązywały do końca 2003 roku (chyba że zostaną zmienione przez utworzenie Narodowego Funduszu Zdrowia).

Planowane koszty świadczeń na 2003 r., w porównaniu z 2002 r., są niższe o około 8%. Wynika to z faktu, że kwota, którą BKChSM odda  w ramach rekompensaty międzygotówkowej wzrośnie z 306 mln zł do 433 mln zł. Niemniej jednak podjęto środki w celu utrzymania dostępności świadczeń na poziomie porównywalnym z 2002 r.
Zmiany w finansowaniu dotyczą głównie:

  • redukcja wydatków na pozycje – wiąże się to z przyjęciem jednolitego zakresu świadczenia w ramach stawki lekarza  (z wyłączeniem specjalisty) na terenie całego kraju. Dotychczas w województwach: lubelskim, podkarpackim, małopolskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim, dolnośląskim i opolskim – wyższe stawki w pozie obejmowały również ambulatoryjną opiekę specjalistyczną;
  • wzrost nakładów na usługi kontraktowane oddzielnie – jest to związane z włączenie w te koszty dotychczas finansowanych świadczeń z zakresu ambulatoryjnego leczenia specjalistycznego, leczenia szpitalnego, wysokospecjalistycznych procedur oraz programów zdrowotnych przekazanych do realizacji przez Ministerstwo Zdrowia. Wzrost wydatków SKOK-u wiąże się m.in z przekazaniem finansowania części wysokospecjalistycznych procedur (wieronoplastyka, angiografia wieńcowa), dotychczas finansowanych przez Ministerstwo Zdrowia;
  • wzrost wydatków na refundację leków, co wiąże się z progresywnym tendencja wzrostu wydatków na leki, zmiana list refundacyjnych i cen oficjalnych leków.

Jeżeli SKOK uzyska dodatkowe przychody (z wyższej stawki ściągalności składek lub ewentualnej nadwyżki przychodów nad kosztami z 2002 r.) – plan finansowy zostanie zweryfikowany, a to pozwoli na finansowanie świadczeń na wyższym poziomie.

Lubelski RKCh podjął decyzję o przedłużeniu w drodze aneksów umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych obowiązujących w 2002 r. – do dnia 31 marca 2003 r., przy zachowaniu dotychczasowych warunków w zakresie: leczenia zamkniętego, ambulatoryjnego leczenia specjalistycznego, podstawowej opieki zdrowotnej, ambulatoryjnej rehabilitacji leczniczej, usług stomatologicznych, opieki długoterminowej, opieki paliatywnej i hospicyjnej, terapii osób uzależnionych od zasobów psychoaktywnych,  dostawa artykułów ortopedycznych, pomocy i medycznych środków technicznych oraz opieki w nagłych wypadkach.

Umowy w dziedzinie leczenia uzdrowiskowego zostały przedłużone do dnia 31 grudnia 2003 r. W dniu 2 stycznia 90% świadczeniodawców przesłało podpisane załączniki do LRKCh.

20 grudnia Łódzki RKCh zakończył podpisywanie aneksów przedłużających na I kwartał 2003 roku umowy o świadczenie świadczeń zdrowotnych zawarte w 2002 roku.

Podlaska RKCh- jest na etapie finalnego podpisywania aneksów do umów na I kwartał 2003 roku. Załączone zostały już umowy w zakresie: leczenia zamkniętego (podpisała je 1/4 świadczeniodawców), ambulatoryjnego specjalisty (podpisanego przez ok. 70 proc.), ZPO, ZOL i hospicjów – wszystkie; rehabilitacja i opieka psychiatryczna – około 90 procent.

Podstawowa opieka zdrowotna, pogotowie ratunkowe, sanatoria i zaopatrzenie ortopedyczne są anektowane na cały rok; zdecydowana większość świadczeniodawców podpisała aneksy.

Śląski RKCh będzie miał w tym roku prawie 700 mln zł mniej na leczenie ubezpieczonych niż w 2002 roku. Z tego powodu wyda średnio na umowy: 15% mniej na podstawową opiekę zdrowotną, 25% mniej na specjalistę, na stomatologię – 35% mniej, operację jednodniową – 40% mniej niż w roku poprzednim.

Dane procentowe na załącznikach już podpisanych na 2003 r. w WCC (stan na 2 stycznia 2003 r.): leczenie szpitalne – 12,5%, podstawowa opieka zdrowotna (bez położnej) – 70,13%, podstawowa opieka zdrowotna (z położną) – 68,98%, pielęgniarstwo długoterminowe – 95,08%, położnicza opieka środowiskowa / rodzinna – 94,12%, specjalista – 59,59%, medycyna szkolna – 96,85%, stomatologia – 94,17%, domowe leczenie tlenem – 100,00%.

Świętokrzyska RKCh Wśród placówek podstawowej opieki medycznej aneksy do umów o świadczenie usług w 2003 roku ze Świętokrzyską RKCh podpisały do 1 stycznia tylko 19 (z prawie 150 istniejących w województwie świętokrzyskim). Jeśli chodzi o zamknięte zakłady przetwarzania, żadna z nich nie podpisała aneksu. Wartość aneksowanych umów będzie niższa od ubiegłorocznej o 10% w przypadku zamkniętych zakładów leczniczych lub o 5% w przypadku placówek podstawowej opieki zdrowotnej. Załączniki mają być ważne przez 3 miesiące

Zachodniopomorskand RKCH – środki na kontrakty zawarte na 2003 rok, ze względu na mniejszą składkę płynącą do zachodniopomorskiego RKCh, będą o około 8% niższe niż w roku ubiegłym. Wyjątkiem jest podstawowa opieka zdrowotna, gdzie stawki są takie same.  Większość umów została podpisana przez obie strony, tylko w leczeniu stacjonarnym jest to mniejszość.

Zakończenie negocjacji, perspektywy na przyszłość

5/5 - (1 vote)

W trzeciej fazie negocjacji rozmowy muszą zostać sfinalizowane. Dobrze, jeśli w tej fazie sprawy są skutecznie rozwiązywane, a decyzje podejmowane szybko.

Jeśli jednak pojawiają się trudności w zakończeniu negocjacji w wyniku np. ich przedłużenia lub omówienia nowych możliwości rozwiązań, należy zachować spokój i dążyć do utrzymania umowy w mocy. [1]

Nie dopuścić do nieoczekiwanej eskalacji żądań czy wycofania się na niekonstruktywne stanowiska (np. w przypadku niezadowolenia partii). Pomocna na tym etapie negocjacji będzie taktyka prewencyjna w postaci procedury wprowadzenia nad cel, czyli jakiś motyw, który skłoni do szybkiego sfinalizowania sprawy.

Może to być tzw. procedura absorpcji protestów, w której będziemy twardo obstawać przy uzgodnionym wyniku negocjacji, nie pozwalając na cofnięcie wysiłków wcześniejszych wysiłków. Jednocześnie bez protestu przyjmujemy wszystkie ostatnie wątpliwości drugiej strony.

Inną formą taktyki prewencyjnej jest występowanie osób o silnych zdolnościach perswazyjnych, które umiejętnie uzasadnią znaczenie zawartej umowy. W ostatniej fazie stosuje się również taktykę w celu zmniejszenia niezadowolenia poprzez zastosowanie procedur, które zmniejszają to uczucie. Może to być uspokajanie innych i udowadnianie, że przyjęte rozwiązanie jest korzystne dla obu stron, poprzez zachowanie spokoju – wesołość z twarzą, miłymi gestami, spokojny ton głosu, a także poprzez zachęcanie drugiej strony do mówienia o swoim niezadowoleniu i wyrażania własnego zrozumienia.

Poszukiwanie rozwiązań. Umowa końcowa[2]

  • Pomysły. Burza mózgów

Faza zbierania wszystkich pomysłów na nowe rozwiązanie problemu, w tym najbardziej dziwne lub nierealistyczne na pierwszy rzut oka. Zabronione jest ocenianie i krytyczne komentowanie jakiegokolwiek pomysłu.

  • analiza i weryfikacja

Jeden pomysł nie jest wyborem, tylko od trzech zaczyna się wybór. Pozytywy i innowacje w każdym podejściu należy docenić osobno. Trzeba patrzeć z wielu perspektyw, być może jednym z pomysłów będzie nowa jakość osiągnięcia porozumienia.

  • podejmowanie decyzji

Wybór rozwiązania, które w największym stopniu zaspokaja interesy obu stron. Musisz kontrolować wszystkie problemy w tym samym czasie. Należy zgodzić się tylko na konkretne rozwiązania, precyzyjnie napisane i zrozumiane jednakowo przez obie strony.

Zakończenie negocjacji to kluczowy moment, który wymaga szczególnej uwagi i umiejętności, ponieważ wpływa na jakość porozumienia oraz przyszłe relacje między stronami. W tym etapie najważniejsze jest upewnienie się, że osiągnięte ustalenia są zrozumiałe, akceptowalne i precyzyjnie sformułowane. Podpisanie umowy lub inne formalne potwierdzenie zawarcia porozumienia często wieńczy proces, ale w rzeczywistości nie oznacza końca współpracy. Wręcz przeciwnie – stanowi początek nowej fazy, w której strony realizują uzgodnione zobowiązania i oceniają efektywność wspólnych działań.

Ostateczne zamknięcie negocjacji wymaga nie tylko rozwiązania wszystkich bieżących kwestii, ale także odpowiedniego zarządzania emocjami i oczekiwaniami. Ważne jest, aby obie strony odczuwały, że osiągnęły sukces. Nawet jeśli jedna ze stron musiała poczynić większe ustępstwa, należy skupić się na tym, co zyskała w zamian, oraz podkreślić wartość osiągniętego porozumienia. Satysfakcja stron na tym etapie jest kluczowa dla budowania długoterminowego zaufania i chęci do przyszłej współpracy.

Perspektywy na przyszłość w kontekście negocjacji są równie istotne, jak samo osiągnięcie porozumienia. Sukces w negocjacjach to nie tylko realizacja aktualnych celów, ale także budowanie relacji, które mogą przynieść korzyści w przyszłości. Z perspektywy długoterminowej kluczowe jest, aby zakończyć negocjacje w sposób, który pozostawia przestrzeń na dalsze interakcje, a nie prowadzi do eskalacji konfliktu lub wzajemnej niechęci.

Jednym z istotnych elementów perspektywy na przyszłość jest ewaluacja procesu negocjacyjnego. Analiza, co poszło dobrze, a co mogło zostać zrealizowane lepiej, pozwala na wyciągnięcie wniosków i doskonalenie umiejętności negocjacyjnych. Warto także monitorować wdrażanie uzgodnień, aby upewnić się, że obie strony przestrzegają swoich zobowiązań i podejmują działania zgodne z umową.

Relacje między stronami po zakończeniu negocjacji są szczególnie istotne w kontekście biznesu czy dyplomacji. Nawet jeśli porozumienie nie było całkowicie satysfakcjonujące dla jednej ze stron, zachowanie pozytywnego nastawienia i otwartości może prowadzić do dalszej współpracy, która przyniesie nowe korzyści w przyszłości. Zaufanie, które zostało zbudowane w trakcie negocjacji, często przekłada się na większą gotowość do podejmowania wspólnych działań i rozwiązywania potencjalnych konfliktów.

Zakończenie negocjacji to również moment na sformułowanie wizji dalszej współpracy. Utrzymywanie regularnego kontaktu, wspólne planowanie działań czy udział w nowych projektach może przyczynić się do umacniania relacji i zwiększania wzajemnych korzyści. Ważne jest, aby postrzegać negocjacje nie jako jednorazowe wydarzenie, ale jako część większego procesu budowania wartościowych relacji oraz wspierania długoterminowego rozwoju.

Zakończenie negocjacji i perspektywy na przyszłość są ze sobą nierozerwalnie związane. Skutecznie zamknięte negocjacje to nie tylko formalizacja porozumienia, ale także fundament przyszłych działań i relacji. Przyjęcie długoterminowej perspektywy, skoncentrowanej na współpracy i wzajemnym szacunku, pozwala na maksymalizację korzyści oraz unikanie potencjalnych sporów. W dynamicznie zmieniającym się świecie, umiejętność budowania trwałych relacji poprzez efektywne negocjacje staje się nieocenionym atutem, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.


[1] M.Szuman, Naucz się wygrywać , Biznesmen , nr 5 /1997,s. 28

[2] Zarządzanie zmianą, Materiały z warsztatów dla menedżerów ochrony zdrowia, Warszawa 2001, s.28