Chiny członkiem WTO

5/5 - (2 votes)

Wejście do WTO oznacza także konieczność stopniowego otwierania atrakcyjnych dla inwestorów zagranicznych, a dotychczas zamkniętych dziedzin o strategicznym znaczeniu dla chińskiej gospodarki. Najważniejsze spośród udostępnianych sektorów to:[1]

  1. sektor bankowy, w którym zagraniczne banki otrzymały prawo do prowadzenia transakcji w oficjalnej walucie Chin – RMB. Utrzymane zostało jednak na razie ograniczenie terytorialne – złagodzenie przepisów obejmuje bowiem tylko niektóre miasta i obszary Chin;
  2. sektor ubezpieczeniowy, w którym umożliwiono inwestorom zagranicznym zakładanie spółek joint-venture z lokalnymi ubezpieczycielami, z zastrzeżeniem jednak, iż udział zagranicznego partnera nie może na razie przekraczać 50%, spółki te mogą być lokalizowane jednak jedynie na wyznaczonych obszarach;
  3. usługi telekomunikacyjne, zostały obwarowane ograniczeniem maksymalnie 30% – wego udziału inwestora zagranicznego, a rynek pod względem geograficznym został ograniczony do jedynie trzech miast: Pekinu, Szanghaju i Kantonu. Jednak w ciągu upływu okresu dostosowawczego zarówno poziom udziału kapitału zagranicznego, jak i zakres terytorialny, będą ulegać powiększeniu, aż do planowanej całkowitej liberalizacji w 2007 roku;
  4. handel detaliczny i usługi dystrybucyjne, zostały również objęte ograniczeniami odnośnie zaangażowania inwestorów zagranicznych. Ograniczenia te polegają przede wszystkim na ograniczeniu terytorium prowadzenia inwestycji. Inne spośród sektorów stopniowo otwieranych dla zagranicznego kapitału to: usługi prawne, usługi konsultingowe, usługi reklamowe, usługi medyczne, doradztwo podatkowe, a także usługi kurierskie.

Zmiany przepisów regulujących napływ kapitału zagranicznego do Chin, dokonane w wyniku przyjęcia do Światowej Organizacji Handlu, spowodowały znaczny wzrost poziomu inwestycji zagranicznych- o 22,5% w okresie I – IX. 2002 roku w porównaniu z takim samym okresem poprzedniego roku. Szacuje się, że do końca roku wartość zagranicznych inwestycji może w Chinach osiągnąć lub nawet przekroczyć poziom 50 mld USD. Będzie to oznaczało, że Chiny, przez ostatnie dziewięć lat przodujące w wykorzystaniu zagranicznych inwestycji w grupie krajów rozwijających się, staną się największym na świecie odbiorcą kapitału zagranicznego, wyprzedzając w ogólnoświatowym rankingu dotychczasowego lidera – Stany Zjednoczone.

Oprócz stopniowego otwierania dla kapitału zagranicznego kolejnych dziedzin chińskiej gospodarki, czynnikami decydującymi o wzroście atrakcyjności kraju jako odbiorcy inwestycji są też: potencjał rynku chińskiego, tania siła robocza oraz postępująca przejrzystość i stopień uporządkowania chińskiego prawa (wymóg przystąpienia do WTO). Zmiany prawa były bowiem treścią jednego z postanowień traktatów akcesyjnych.

Wielu ekspertów obawiało się także wpływu członkostwa w WTO na chińskie rolnictwo. Obawiano się przede wszystkim zwiększonej konkurencji ze strony importowanej żywności w wyniku zniesienia barier celnych i poza-taryfowych. Taka sytuacja mogła spowodować znaczne pogorszenie sytuacji w podstawowej dziedzinie chińskiej gospodarki, przejawiające się w szczególności spadkiem dotychczasowej nadwyżki eksportu lub wręcz ujemnym bilansem wymiany handlowej. Jednak rzeczywistość gospodarcza ostatniego roku dowiodła, iż były to zbędne obawy – Chiny zdołały utrzymać znaczną nadwyżkę eksportu żywności, kształtującą się pod koniec września 2002 na poziomie 3,88 mld USD.

Wskaźniki ekonomiczne jednoznacznie potwierdzają pozytywny wpływ członkostwa w WTO na zmiany w gospodarce tego kraju- wzrost poziomu inwestycji, zarówno krajowych, w tym także prywatnych, jak i zagranicznych, wzrost wartości obrotów handlowych z zagranicą, dostosowanie i zwiększanie przejrzystości systemu prawnego – wszystkie te czynniki zwiększają atrakcyjność i konkurencyjność chińskiej gospodarki, przyczyniając się tym samym do dalszego wzrostu PKB, który w 2002 roku ma sięgnąć 8%.

Należy pamiętać, iż do całkowitego dostosowania gospodarki do warunków określanych przez normy organizacji jeszcze daleka droga. Z bardziej wiarygodnymi ocenami wpływu wejścia do WTO na chińską gospodarkę należy więc jeszcze poczekać, wykazując jednak rozsądny optymizm. W ciągu następnych lat zakończą się okresy dostosowawcze w większość dziedzin gospodarki, wtedy też efekty zmian staną się nie tylko zauważalne dzięki wskaźnikom koniunktury gospodarczej, ale także odczuwalne dla zwykłych obywateli.


[1] M. Kruczkowska, współpraca R. Pyffel, Chiny. Fabryka świata, Gazeta Wyborcza, 07-06-2004.

Dodaj komentarz