Przekazywanie informacji o promocjach

5/5 - (1 vote)

Dobierając odpowiednio słowa mówiąc o promocjach można klienta zachęcić do zakupu, ale również można skutecznie zrazić go do tego. Wystarczy lekceważący grymas, westchnięcie, gdy klient zada nam pytanie, które ocenimy jako śmieszne. Dobry handlowiec wie, że nie ma śmiesznych pytań, są tylko niewłaściwe reakcje na nie.

Niestosowne zachowanie się podczas rozmowy z klientem może wzbudzić w stosunku do handlowca tak silną awersję, że klient uprzedzi się zarówno do handlowca, jak i do oferowanego przez niego towaru.

Co ma zrobić handlowiec, aby podnieść swoją efektywność zawodową na tym odcinku? Przede wszystkim powinien zdać sobie sprawę z tego, że jego maniery mogą budzić niechęć klientów. Uzmysłowić sobie swoje błędy to pierwszy krok do naprawy sytuacji. Pomocą mogą tu być najbliższe nam osoby, co do których szczerości nie mamy przecież wątpliwości. Możemy je zapytać o to, czy są takie sytuacje, w których mamy odpychający wyraz twarzy. Nasi najbliżsi zapewne pomogą nam w wyzbyciu się tego niesympatycznego środka komunikacji niewerbalnej. O ile to nie pomoże, proponowałbym kupno lusterka i częste zerkanie w nie.